28 czerwca 2018

Indianka

Jak obiecałam ostatnio, prezentuję Indiankę:)
Główna bohaterka postu:
Tu postęp prac:
Pierwszy krzyżyk postawiłam 30 stycznia, a ostatni 30 maja. Starałam się na bieżąco monitorować postępy, aczkolwiek czasem było trudno :)
Wzór bardzo mi się podobał, ale początkowo mocno mnie przeraził - te ćwierć krzyżyki…- okazało się jednak, że nie było tak źle i praca szła bardzo szybko. :) Czasami posiłkowałam się zdjęciem na telefonie, aby określić kolor przy ćwierć krzyżykach.
Teraz czekam na wenę, by ją oprawić. Wówczas zaprezentuję ją w wersji wyprasowanej i w ogóle odpicowanej :)
Miłego :)

11 komentarzy:

  1. Piękna praca :)
    Nie wiem jak wygląda z bliska, ale na etapach powstawania i w końcowej odsłonie wygląda imponująco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna indianka! Koniecznie szybko ją opraw, bo szkoda by leżała w szafie. Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyjątkowo piękna! Koniecznie trzeba ją wyeksponować na ścianie.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow *.* Ale to jest piękne, dla mnie najlepsza Twoja dotychczasowa praca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow !!! beautiful and so lovely work :) i really like your good idea so much.Thank for sharing.

    ดูหนัง

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale piekny haft, juz czekam na wersje oprawiona, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pełna podziwu. Cudny ten haft. Wow! Zatkało mnie.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna, te kolory... Chyba jedna z najpiękniejszych ale też najbardziej wymagających prac ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachwycający haft, fantastyczne wykonanie. Jest bardzo klimatycznie, no cudnie. Brawo. :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękny wzór, a wykonanie perfekcyjne :) Super

    OdpowiedzUsuń