19 kwietnia 2018

Woreczki i apel o badanie się

Kochane Blogowiczki,
jeśli zauważycie u siebie ból pleców oraz zaparcia na zmianę z biegunką, biegnijcie migiem do ginekologa. Są to objawy raka jajników.
Piszę o tym dlatego, że bardzo bliska mi osoba zachorowała. Kilka razy była na szpitalu i nie poprosili do niej ginekologa. Gdy w końcu się ktoś nią zainteresował guz miał 9-11cm (zależy jak mierzą), przerzuty na jelita. Mieli ją operować dwa razy, żeby nie obciążać organizmu i zrobić stomię.
Historia nadal trwa, bo jest przed chemią - od początku było wiadome, że będzie ją miała, pytanie brzmi ile. Sama operacja - wymodliliśmy cud. Rita czuwa. Wycięli guz wraz z jednym zainfekowanym jajnikiem za jednym razem, a jelito było w niewielkim stopniu zajęte, reszta to były zrosty po wyrostku robaczkowym. 
Także dziewczyny, badajcie się. Lepiej wyciąć małe coś, niż potem przeżywać stresy, że będzie się załatwiać do woreczka. 

A z pozytywnych rzeczy, wzięłam się za szycie :) Mama dzielnie nade mną stała i wspierała, nie obyło się bez "ups! Krzywo! Zjechało!" etc. ale szyłam je sama i jestem niesamowicie z nich i siebie dumna :)
To tyle, buziaki! ;-)

31 marca 2018

święta wielkanocne - karteczki

Siemano:)
Pierwszy raz na te Święta zrobiłam kartki: Nieskromnie powiem, że je uwielbiam :)



W pracy jak co roku zorganizowano kiermasz. Kupiłam na nim takie cudeńka:

Korzystając z okazji życzę Wam spokojnych, radosnych, rodzinnych Świąt Wielkanocnych.
Pozdrowienia!

26 marca 2018

Coffee time

Mam w pracy takiego uzależnionego od kawy kolegę. Gdy dowiedziałam się, że ma okrągłe urodzinki... oczywiście zaczęłam działać w temacie :)
Wyszło coś takiego:
wzorek fajny, ma też inne kawowe naczynia, może je wyszyję i przerobię na podstawki... Jeszcze zobaczę czy uda się zrealizować ten pomysł:-)
Pozdrawiam serdecznie! ;-)