16 września 2013

Zakupy

Szarlotka pytała ,co kupiłam za pierwszą wypłatę... Otóż pierwszą rzeczą jaką kupiłam za pierwsze zarobione pieniądze (wow, jak to brzmi!) było...

*fanfary*

...pudełko składane dla dzieci zakupione w Biedronce za 12 czy 13 zł :D


Gdy tylko je zobaczyłam od razu wiedziałam, że będzie idealne na muliny, kanwę i inne takie związane z robótkami :)
 
 Ma nawet lusterko! Po prostu ideał! :D

6 komentarzy:

  1. Anarietko, tylko nie mów, że twoja wypłata wynosi zaledwie 12 zł.;) Pudełko jest świetne, chyba muszę częściej bywać w Biedronce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha. nie, nie:) Ale pierwszy zakup tyle wynosi :D

      Usuń
  2. heheheh :) extra! moje rzeczy do haftowania póki co mieszczą się w 1 szufladzie, jak się przestaną mieścić, to pomyślę o takim pudełku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie polecam! fajne, pojemne i z kieszonką na nożyczki itp., że już nie wspomnę o lusterku! :D

      Usuń
  3. świetny zakup, a najbardziej podoba mi się, że wykorzystane nie zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście bardzo ładne. I jak widać przydatne. I można mieć aktualne robótki pod ręką a mimo to uporządkowane :)

    OdpowiedzUsuń