29 grudnia 2014

Świątecznie ;)

Dziękuję wszystkim za życzonka!:)
A dzisiaj, jak w tytule postu, będzie Świątecznie! :) Póki czas, to się pochwalę jaką to mam zdolną rodzinkę ;)
1. Dla The music of me- zdjęcie ostatniej choinki ;)

2. A oto jeszcze jedna choinka stworzona przez siostrę. Tym razem piórkowa! ;)

3. a teraz cudeńka stworzone przez ciocię. Stworzyła wszystkie ozdoby na swoją choinkę! Pech chciał, że akurat się tam pojawiłam i trochę ozdóbek z tej choineczki jej ukradłam :P





Przepraszam za kijową jakość zdjęć! Robiłam to wieczorem (znaczy 16, ale i tak ciemno było. Dziwne, że za oknem na pierwszym zdjęciu jest jasno :O) i telefonem. A ukradłam oczywiście bałwanki ;) Są one z białego polaru, wypchane, marchewkowy nos to przyklejony filc, a czapeczki i szaliczki są zrobione na drutach (albo szydełku. Dla laika, takiego jak ja, to jedno i to samo. przepraszam!)
Jak Wam Święta minęły? Dostałyście wymarzone prezenty? ;)
Namaste!:)

9 komentarzy:

  1. Gratuluję zdolności - zdolna ta Twoja rodzinka :) Teraz Ty się chwal planami hafciarskimi i robótkami, nad którymi pracujesz . Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. same śliczności, bałwanki są mega urocze :) choinka z piór też wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak widać, cała rodzina utalentowana.:) Choinka z piór jest taka delikatna... A bałwanek skradł moje serce.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, Szczęścia w Nowym Roku!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! No naprawdę artystyczna rodzina, mówiłam, że macie to w genach :D
    Sama miałam zrobić w tym roku choinkę z piór ale nie miałam materiałów xD A wygląda przepięknie, chociaż te makaronowe również wymiatają :)
    I teraz bum- mam takie aniołki u siebie na choince, zrobione przez moją ciocię :) Aniołki i dzwoneczki, tylko sztywne :)
    A te bałwanki są cudowne, chciałabym umieć takie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudności ! Pomyślności w NOWYM ROKU !

    OdpowiedzUsuń
  8. Otóż nie, moja droga :D końcówka "Kevina..." sprawia, że mam zaszklone oczy, bo to jest dla mnie mega wzruszające :D Kiedyś tak nie miałam, ale jak to określiła moja koleżanka- z wiekiem robię się sentymentalna, choć i jej towarzyszy dziwne uczucie wzruszenia na końcówce xD

    OdpowiedzUsuń