15 lipca 2015

Nie pisałam, nie pisałam, ale dzisiaj ciocia wysłała mi link i poczułam must, żeby się nim z Wami podzielić! ;-)

Widzicie ten obraz?
http://m.krakow.gazeta.pl/krakow/1,106511,18360239,bitwa-pod-grunwaldem-wykonana-haftem-krzyzykowym.html?utm_source=m.gazeta.pl&utm_medium=testbox&utm_campaign=lokale
 źródło: gazeta wyborcza

To "Bitwa pod Grunwaldem" Jana Matejki. ALE to największy na świecie  haft! A teraz trochę danych:
zużyto ok. 150 km kolorowych nici
postawiono 7,8 mln krzyżyków
rozmiar: 4x9 m
połączono 50 mniejszych części
Więcej informacji tutaj

A teraz czas na PAPUGI! ;-)
Kilka tygodni temu przez otwarte okno do domu babci wpadła... nimfa ścigana przez stado wróbli. Nimfa wpadła, wróble zostały na parapacie. A może to były gołębie... hm... Mniejsza. nikt się po nią nie zgłosił, więc została przez nas zaadoptowana. ;) Od razu skołowano klatkę dla niej - zachowywała się przepisowo! tzn. usiadła na najwyższej żerdzi i nie chciała nic jeść. Jak już się uspokoiła i poczuła bezpiecznie zaczęła... śpiewać i mówić "Kiwi". Dlatego została Kiwi. Po ubarwieniu i paskudnym charakterku stwierdziliśmy, że to chłopak. Paskudny charakterek, dlatego że samce wolą kobiety, a facetów dzióbią. No, ale ja chyba w jego oczach jestem facetem, gdyż pomimo mojej wielkiej miłości, którą udowadniam kupując mu odżywki, zabawki, czyszcząc go itd.... rzuca się na mnie z dziobem! *chlip*. Albo zgrywa trudnego do zdobycia. No mniejsza. Do tej pory byłam szybsza i nie dałam się udzióbać ;) to teraz seria zdjęć nowego pupila:

Napuszona papuga pierwszego dnia:
Nimfy powinny po kilka h latać w ciągu dnia, ale moja nie lubi wychodzić z klatki. Tutaj uwieczniłam moje nieśmiałe próby wyciągnięcia jej z klatki.
Kupiłam jej też masę zabawek... Z Kiwi jednak jest straszny żarłok i mimo wielkiej miłości do chrupek kukurydzianych i zabawek.... kolba zawsze wygrywa wszystkie starcia:
A tak poza tym, koleżka jest bardzo nieśmiały, i gdy tylko widzi, że chcę zrobić mu zdjęcie.... odwraca się tyłem!
Niestety nie mam zdjęcia z pierwszej kąpieli. Włożyłam całą klatkę pod prysznic. A potem zaczęłam go suszyć suszarką. To mu się spodobało! Gdy chciałam wysuszyć mu grzbiet, odwracał się przodem, prężąc klatę i domagając się tam dmuchania :D

No! To buziaki dla Was wszystkich!
Udanych wyjazdów wakacyjnych życzę! ;-)

7 komentarzy:

  1. Papużka piękna :D obraz jest warty podziwu i największy na świecie :) jestem pełna podziwu dla osób które go wykonały :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Papużek jest piękny i jak widać zawładnął Twoim sercem :)
    Obraz jest wielki, ludzie się narobili i za to szacunek!

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, że bardzo ci przypadł do serca! Niech się zdrowo chowa. :) Obraz już kiedyś widziałam, robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano przypadła, mimo, że bez wzajemności ;) Ale zdobędę jej serducho!:)

      Usuń
  4. Moja nimfa uwielbiała byc pryskana takim zraszaczem do kwiatków. Spróbuj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbowałam, ale moja chyba nie bardzo lubi kąpiele. Wpadła przez okno, może nie jest nauczona. Wydawałą się mocno zdezorientowana ostatnio ;)

      Usuń
  5. Hahaha xD Na pewno nie uważa Cię za faceta, to po prostu jest jego strategia- trzyma Cię że niby na dystans, taki macho że tak powiem :D
    Takie opowieści w Twoim wykonaniu zawsze wywołują uśmiech na mojej twarzy :D
    Ze zdjęciami jest zupełnie jak z moim psem. Kiedyś miałam 2 pieski i ta bardziej fotogeniczna zawsze chętnie pozowała, natomiast drugi piesek, czyli ten którego mam teraz, zdjęć nie lubi i do zdjęć nie pozuje. Nie muszę chyba mówić, że jest niefotogeniczna :D

    OdpowiedzUsuń