18 sierpnia 2015

koliber (1)

Brat biedronki rodzi się w bólach ;)

Trochę dał mi w kość przy 2ch listkach, gdzie mulina nakładała się na siebie i w końcu nie widziałam dziurek :P
Szybko poszło, bo się urlopowałam, teraz praca mocno przystopuje ;-)
Pozdrowienia!

8 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się ten haft. Podziwiam za cierpliwość. Ja ostatnio nic nie krzyżykuję. Straciłam wenę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super hafcik :) bardzo uroczy i śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wychodzi! To komplet do biedronki?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie przybyło - powinno pójść z górki :)

    OdpowiedzUsuń