04 listopada 2015

Jezusek

Dawno, dawno temu wyhaftowałam dziadkowi Jezuska. Dziadek było, nie było pobożny człowiek, a Jezuska i tak nie powiesił. Żeby nie powiedzieć, że zapomniał, iż w ogóle go dostał. Ech! ;( Ale dopilnuję, żeby zawisł! Choćbym miała paluszki poświęcić i osobiście wbić gwóźdź :P

Pozdrowionka!

PS.: Bo Mama kolegi najbardziej lubi biedronki i czerwony, stąd taki a nie inny haft ;)

7 komentarzy:

  1. Ja wychodzę z założenia że takie prezenty trzeba samemu montować :) Piękny wzór

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Patrycją, choć na siłę nie zmusisz nikogo. Za to sam obraz piekny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pan Jezus pięknie wyhaftowany. Haft do ramki i na ścianę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ramka już jest, tylko ściana czeka ;)

      dziękuję za komentarze ;*

      Usuń
  4. Cudowny Jezus. Piękny będzie gotowy obraz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba tę ścianę koniecznie zaadoptować dla obrazka! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ladny i mysle ze dziadkowi bardzo sie spodoba juz oprawiony i powieszony. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń