Karteczka na Chrzest

 Zostaliśmy zaproszeni na chrzest. Od razu zabrałam się za wyszukiwanie wzorku, ale okazało się, że nie ma ich zbyt wiele, a przynajmniej jakichś ładnych. Zdecydowałam się na jeden z pinterestu, który najbardziej do mnie przemawiał. 

Niestety wzięłam się za kolorki z haftu, które były strasznie ciemne. Zatem zmieniłam troszkę, na jaśniejsze. Wygląda nawet spoko, jakby tak miało być ;-)
Oczywiście jeszcze środek. Pobawiłam się trochę w patchwork i testowałam literki, które dostałam kiedyś.
burrito na moneje też jest ;-)Trochę dziwna ta kartka - z jednej strony delikatne kolorki, z drugiej mocne jaskrawe, ale cóż ;-) 


Komentarze

  1. Świetny hafcik wybrałaś! |Fantastycznie prezentuje się na tej kanwie, jakby do niego stworzona.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też kiedyś wyszywałam ten wzorek. Śliczna kartka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie zrobiłaś tą karteczkę, dobrze że rozjasnilas kolorki.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz