10 października 2016

Wigilijny wieczór 1

Co tu dużo pisać - nałożyłam sobie szalone tempo, aby zdążyć z obrusem i serwetką do świąt. Zanim zaczęłam haftować uważałam, że się uda. Teraz nie jestem tego taka pewna. Wzór ma 32 kolory, zmieniane praktycznie co kilka krzyżyków. Haftować zaczęłam rano 1 października. Po prawie 2 tygodniach haftowania w każdej wolnej chwili mam:
 

10 komentarzy:

  1. Śliczny hafcik. Czekam na dalsze odsłony :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada sie swietny hafcik, trzymam kciuki zebys zdazyla. Dawno mnie u ciebie nie bylo a tu tyle wspanialosci powstalo. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wcale nie tak mało :) Widzę, że z wolnym czasem na haftowanie mamy podobnie :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki żebyś zdążyła :) Też się kiedyś zastanawiałam nad tym obrusem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak utrzymasz to tempo, to powinnaś zdążyć. Nadal podtrzymuję dostałaś piękne zestawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dużo wyszyłaś to pewnie zdążysz:-)Wzór przepiękny:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń